Wiek: 41 Dołączyła: 01 Sie 2007 Posty: 88 Skąd: MD
Wysłany: 2009-01-13, 17:39
si ciąpągi są ok
Miron
Wiek: 42 Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 117 Skąd: Mszana Dolna
Wysłany: 2009-01-15, 18:47
Świetne są te 3D obrazki!!!
A może mur po kościołem??
Kiedyś byłem na rozmowie z KS Proboszczem w sprawie pomalowania tego muru alla wielki mural krakowiski ( malowidło ilusturujące historię polski na murze Powstańców Śląskich / Wielicka).
Był nastawiony 50/50 ale może od tego czasu pomysł przeżarł się już w jego psychice
Paulina B
Dołączyła: 09 Sty 2009 Posty: 2 Skąd: Mszana Dolna
Wysłany: 2009-01-15, 19:54
Dzięki za dużą frekwencję w dyskusji i komentarze. Co do pomysłu płyt kartonowych, to średnio mi odpowiada. Chciałabym żeby fresk był trwały na ile to możliwe i nie zmieniał swojego miejsca przeznaczenia. Pod kościołem, hm, również nie bardzo to widzę. Nie pasuje mi tam fresk. Bryła kościoła i otoczenie mają swój ascetyczny klimat. Może lepiej niech już tak zostanie. Gdzieś na PKP? Czemu nie, pomysł do rozważenia. Tesco mogłoby mieć jednak pewną, zbyt dużą ingerencję w temat. Jeszcze poproszą o fresk z gadającymi warzywami Już prędzej namalowałabym tam jakiś sad ze scenką rodzajową we własnej konwencji. Najbardziej podoba mi się pomysł z wiaduktem, mimo dużego ryzyka zniszczenia. I to byłby niezły pomysł, żeby namalować jakąś trakcję kolejową/popieram. A ten temat już przerabiałam plastycznie kilka lat temu. No chyba, że bezpieczniej pod okiem samego PKP? Choć wiadukt ma siłę, jest bardzo widoczny.
Szczerze powiedziawszy odpuściłabym na razie oba tematy:
mur kościelny i wiadukt
Myślałam o trzech osiedlach bloków w naszym mieście, bo są to dziwne miejsca
a można by się tam np. wyżyć muralowo na tylnich ścianach garażów
- jeśli którach ze spółdzielni by się zgodziła
- za najbardziej odpowiednie typuję to przy Krakowskiej, pozostałe dwa mają za mało takich gołych ścian...
akurat wydaje mi się, że to osiedle można potraktować specjalnie
tzn działa tam świetlica osiedlowa, gdzie przychodzą dzieciaki z tych wszystkich bloków i wyżywają się artystycznie i sportowo
gdyby nad tym przysiąść i rozwinąć temat tak by może to byłoby wspólne wyżywanie się na ścianach, to by poszło? akcja miałaby charakter happeningowy
co jak co ale tamta okolica to niezła pustynia, mało tam drzew i zielonego czegokolwiek więc pomysł sadu na jakieś ścianie z udziałem tamtejszych dzieciaków może odstraszyłby potencjalych graficiarzy?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum